O mnie

Cześć wszystkim!

Mam na imię Olga.

Kilka lat temu ukończyłam studia na kierunku skandynawistyka. Obecnie pracuję jako tłumaczka literatury norweskiej i szwedzkiej.

Języki obce od zawsze były moją wielką pasją. Właściwie od urodzenia poruszałam się w świecie dwóch języków- polskiego i angielskiego, gdyż moi rodzice wyemigrowali do Ameryki. Wychowałam się w USA. Rodzicom zależało na tym, bym umiała mówić w ich ojczystym języku. Tak samo biegle posługuje się tymi językami moje rodzeństwo. Całe wakacje spędzaliśmy z dziadkami w Polsce, gdzie mieliśmy pole do ćwiczeń i chłonęliśmy polską kulturę. Aktualnie od roku mieszkam w Polsce, ale rozważam różne opcje.

Moja pasja do języków skandynawskich wzięła się z początkowej fascynacji Islandią i opowieściami mojego brata, który do tego kraju często podróżował. Zakochałam się w surowej, zimnej naturze tego kraju. Zaczęłam uczyć się sama języka islandzkiego, ponieważ niezwykle spodobała mi się jego melodia. Jednak ponieważ hobby to było dość trudne, a możliwości nauki ograniczone, postanowiłam skupić się bardziej na bardziej popularnych językach skandynawskich. Wszystkie języki skandynawskie brzmiały wtedy dla mnie podobnie. Pomyślałam wtedy, by związać z nimi swoją przyszłość.

Skandynawska architekturaI tak, dzisiaj, w wieku 32 lat jestem poliglotką- oprócz języka polskiego posługuję się płynnie językiem angielskim, norweskim, szwedzkim i duńskim. W słabszym stopniu znam język niemiecki i hiszpański. Przymierzam się również do gruntownej nauki języka islandzkiego, bo mój apetyt wciąż rośnie. Podejrzewam, że nawet gdy będę mieć już zaawansowane zmarszczki, będę uczyć się jakiegoś nowego języka obcego.

Na moim blogu dowiecie się, jak skutecznie uczyć się języków obcych. Zarażę was moją pasją, jaką jest poznawanie nowych języków obcych oraz doskonalenie ich, zarówno w mowie, jak i w piśmie. Ze mną nie zginiecie za granicą :). Staram się stosować takie metody nauki, które nie są dla mnie żmudne, ani nudne. Wszystkim zamierzam podzielić się z wami. Oprócz tego, na blogu nie zabraknie postów o tym, jak wygląda życie w USA, a także w Norwegii, w której mieszkałam przez dwa lata.
Życzę miłego czytania!